pragnę wiosny. Wszelkie plany idą w chorerkę. Koniec roku zawsze ciężki,ale żeby już się ów koniec zaczynał w październiku? Jakby ktoś leciał na Seszele czy inne takie ciepłe miejsce to może mnie w walizkę zapakować żywcem. A dziś odgryzę komuś głowę, tylko jeszcze niech mi się ktoś nawinie:> i niech mi puszczą resztki samokontroli czy jak to nazwać,a krew się poleje jak nic.
A biżuty już niedługo. pracujem. wolno,ale pracujem.
wtorek, 26 października 2010
niedziela, 29 sierpnia 2010
gdańsk o poranku jest piękny...
później zresztą też.A na obrazku jak widać Pan. Nie wiem co artysta brał/pił/niuchał, ale takie widoczki na sklepieniu uniwersytetu wileńskiego to niezły smaczek co?
Trzeba mieć ułańską fantazję.
I piękne, eleganckie litwinki. i pyszne kołduny. Tylko ta wszechogarniająca szarość jest depresyjna. Szczególnie gdy lubi się kolor i światło.
czwartek, 19 sierpnia 2010
korona mnie z głowy była spadła...

Ale ją żem była znalazła będąc w miłym towarzystwie.
Oprócz tego wiadomo kto znalazła pierwszy i największego prawdziwka (mam nadzieje , że przeżyjemy Wigilię tegoroczną).
Biżutków nie ma, za to idzie urlop wielkimi krokami. Tzn jak zdobędę walizkę, dokończę kafelki, pozmywam gary i wtedy mogę ostatni dzień do robótki a potem awemaryjan i 12h w pksie:D i wszystkie zepeliny moje jakem kulka:D
Więc mi tu przepompownia nie siedź na necie tylko rób kanapki z jajem i z makrelom albo innom szprotom:D . Rany będzie urlop jak nic:)
niedziela, 25 lipca 2010
teraz już mogę...
sobota, 24 lipca 2010
może nareszcie chwila oddechu...

Tak więc to co miało ułatwić życie się popsuło i póki co foto nie będzie. Natomiast jest foto fioletków ,nie wiem jak się Rinonko na nie zapatrujesz, ale w poniedziałek z czerwonymi i zielonymi robią fruu do Ciebie.
I kawałek jedwabiu. W takich upałach aktywność porobocza jest równa zeru. Ale się zbieram w sobie , aż w końcu pęknę hehe i może coś się w końcu ruszy. Marzy mi się urlop, i jakoś życie płata figle i chce by został on tylko marzeniem ten mój urlop:> I wiem komu się z tego powodu otwiera nóż w szufladzie w kuchni;) co nie Przepompownia?
niedziela, 13 czerwca 2010
poniewaz dawno nie jechalam nigdzie prawda...
piątek, 4 czerwca 2010
slonce:D nareszcie
Subskrybuj:
Posty (Atom)






