czwartek, 9 grudnia 2010

wcięło troszke...




więc doklejam.Każde inne. O tłach już pisałam, dziś mam wszystko w pompce:P
się kulam ,si ju

swieży śnieżek...






i święta coraz bliżej. O niczym innym już nie myśle, tylko o tym , że po Nowym Roku zacznie przybywać dnia i będzie coraz bliżej wiosny.
Wiem,że tła są kiepściutkie,ale jakoś nie mam siły na kombinowanie, no i średnio lubię zdjęcia ;)

poniedziałek, 6 grudnia 2010

niecodzienny widok...


jak na tę porę roku,ale w czwartek obudziliśmy motylka. Tzn ciut nahajcowałam i przy 19 stopniach na plusie we wnętrzu , usłyszeliśmy trzepot skrzydeł. Głupio trochę , mam nadzieję, że jeszcze się zhibernuje i obudzi wiosna dopiero,bo szkoda by go było.

sobota, 27 listopada 2010

drobiazgi...


wbrew śniegom:D
niechciej straszliwy

niedziela, 21 listopada 2010

doba krótka...





a robić się chce. o dziwo;) . tak mnie wciągnęło, a już koniec weekendu ,pomysłów miliard. i wcale nie są to pomysły jak udusić sąsiada za to piłowanie w sobotę o 7 rano, czy w niedziele przed 9. A jutro kieracik, zastanawiam się , czy aby nie zabrać kaloszków,tych ładnych, bo po drodze wody z pół metra i nie wiadomo co się może stać.
Prośba z poniższej notki nadal aktualna.

niedziela, 7 listopada 2010

dodatek...


do bransoletki. Wersje robocze jeszcze.

1560...



km na boku. widoki nie powiem mile dla oka. i dom pachnący drewnem. ale ja już chyba jestem za stara na takie jednodniowe wycieczki.Moje nerwy zbyt słabe na płonące od tak zielone tico.
Ale już zmarchwiwstałam i pracuje nad...
Pewnie zdjęcia poprzestawiało i to kwiatki to właśnie najnowsza praca,świeżynka, numer jeden itp. Co Wy na to?
 

Blog Template by YummyLolly.com