wtorek, 20 listopada 2012

jesienne ciut...

 
 
Czasem aż żal sie rozstawać .
Lubię popatrzeć gdy już skończone, tylko że czasem nie ma nawet kiedy zrobić zdjęcie.
Albo brak chęci do pstrykania, to nie moja działka.

poniedziałek, 19 listopada 2012

niespodzianka...

 
 
 
Tadam :D

Na życzenie, ciut inne kolory , drobne zmiany w formie. Wyjatkowo się udał egzemplarz.
I bardzo lubię sama farbować i mieć w końcu to co chcę.

sobota, 30 czerwca 2012

Lato...

tralalala.
Chyba najulubieńsze - poniżej :)

czwartek, 28 czerwca 2012

Między...

meczykami ;)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

zaklinanie ...

rzeczywistości, czyli na różowo:D 
Może później pstryknę jakieś zbliżenie, póki co igła, nitka i chleb w piekarniku.


sobota, 23 czerwca 2012

Ktoś zakosił...

lato.
Nie wiem czy lepiej się pracuje, gdy ciągle leje czy gdy jest upalnie. W sumie należałoby się nacieszyć słońcem, bo teraz to już na zimę idzie, uh.





poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dziwny...

czas, ale dzięki temu pracuje nad kamykami. Nie potrafię uchwycić tego jak mieni się labradoryt. 
Jak się mieni to prześwietlone zdjęcie, jak nie prześwietlone to się nie chce mienić. I tak w koło heh.

I przerywnik. Się wnerwiałam,ale opanowałam i teraz sprawia przyjemność. 
I święto lasu, bo to pierwsze biżu dla mnie. Osobista bransoletka. W wiadomym kolorze:D 
 

Blog Template by YummyLolly.com