poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dziwny...

czas, ale dzięki temu pracuje nad kamykami. Nie potrafię uchwycić tego jak mieni się labradoryt. 
Jak się mieni to prześwietlone zdjęcie, jak nie prześwietlone to się nie chce mienić. I tak w koło heh.

I przerywnik. Się wnerwiałam,ale opanowałam i teraz sprawia przyjemność. 
I święto lasu, bo to pierwsze biżu dla mnie. Osobista bransoletka. W wiadomym kolorze:D 

sobota, 16 czerwca 2012

Czekanie...

na nie wiadomo co eh

czwartek, 14 czerwca 2012

gdyby nie ...

mecze to co ja bym oglądała przy pracy? ;) bo jak na razie to jedyna pracą, którą mam. 
uh to tyle na temat ostatnich 5 miesięcy. Wracam do tego co przyjemne:)

niedziela, 26 lutego 2012

cisza...

Duże zmiany w reakcji łańcuchowej plus zima i efektów na razie artystycznych brak.
Ale wiosnę już widać, więc damy radę prawda? Cichuśko coś tam skubię testuje uczę się.
Wrócę z impetem dobra?:)

niedziela, 18 grudnia 2011

Koniec kolejnego tygodnia...


i kumulacja :D
nie umiem wybrać









sobota, 17 grudnia 2011

W świecie równoległym...



do wariactwa ,zmartwień i braku śniegu powstają sutasze. I z każdym żal się rozstawać. Ale po to powstają by zmienić właścicielkę:).
Najgorsze jest to, że wiecznie zapominam robić zdjęcia, a gdy już robię to bardziej jako dokumentacja powykonawcza ;P zboczenie zawodowe :>
Karola wiem, że powinny być piękne i dopracowane owe zdjęcia ,ale takie lepsze niż żadne. Bo np. jedwabi nie zdążyłam pstryknać, a akurat te mi się spodobały bardzo.

niedziela, 6 listopada 2011

jesień piękna...



i słoneczna, nawet praca idzie łatwiej;)
Nie mogłam złapać ani koloru,ani przezroczystości kamyków.
Ale może właścicielka zgodzi się na fotke w nich ;)
 

Blog Template by YummyLolly.com